‹ Spis treści
CZĘŚĆ II · 2.7
Pobierz

CZĘŚĆ II · PIENIĄDZE

Drugi dochód, trzecia opcja

Gdyby twoje główne źródło dochodu zniknęło jutro, co realnie mógłbyś zrobić pojutrze, żeby zarobić pierwsze pieniądze?

Nie za miesiąc, kiedy znajdziesz nowy etat. Pojutrze. Nie „szukałbym pracy” – to zajmuje, jak pokazał poprzedni rozdział, średnio ponad osiem miesięcy. Pytanie brzmi: co konkretnie, czego już dziś umiesz, mógłbyś zamienić na pieniądze w ciągu kilku dni, gdyby zaszła taka potrzeba.

Większość ludzi w odpowiedzi na to pytanie milczy dłużej, niż by chciała. Nie dlatego, że nie mają żadnych umiejętności – dlatego, że nigdy nie zastanawiali się nad nimi w tym kontekście. Cała uwaga idzie w jedno źródło dochodu, bo tak jest wygodniej na co dzień, dopóki to źródło działa bez zakłóceń. Po co myśleć o planie B, skoro plan A działa od lat?

Coraz więcej Polaków rozwiązuje ten problem, zanim jeszcze go poczuje. Według badania firmy Gi Group połowa Polaków przyznaje, że podejmuje jakąś formę pracy dodatkowej – o 4,6 punktu procentowego więcej niż rok wcześniej i o 8,5 punktu więcej niż dwa lata wcześniej 1. Rosnące koszty życia są tu głównym powodem, ale efekt uboczny jest taki sam niezależnie od motywacji: te osoby wiedzą już, że ich dochód nie stoi na jednej nodze, bo sprawdziły to w praktyce, nie tylko w teorii.

Nie chodzi o to, żeby faktycznie pracować na dwóch etatach bez przerwy, aż do wypalenia – to byłaby rada odwrotna do reszty tej książki, która wielokrotnie mówiła o ograniczonej pojemności plecaka. Chodzi o coś bardziej podstawowego: mieć rozpoznaną, realną opcję, z której można by skorzystać, gdyby trzeba było, nawet jeśli nigdy się z niej nie korzysta.

Znam kogoś, kto od lat prowadzi mały, poboczny projekt – kilka godzin w miesiącu, symboliczny zarobek, nic, co zmieniłoby jego budżet domowy w zauważalny sposób. Kiedy w firmie zaczęły się zwolnienia grupowe, nie skorzystał z tego projektu jako ratunku – jego stanowisko akurat przetrwało. Powiedział mi później, że sama świadomość, że coś takiego istnieje, sprawiła, że przez te tygodnie niepewności spał spokojniej niż koledzy z zespołu, którzy nie mieli nic poza jednym etatem i jedną, jedyną wersją swojej przyszłości zawodowej.

To jest właśnie ta różnica. Zapasowa opcja nie musi być nigdy użyta, żeby zacząć działać na twój spokój – już samo jej istnienie zmienia to, jak myślisz o ryzyku, dokładnie tak samo, jak poduszka finansowa działa na spokój, zanim jeszcze ktoś z niej skorzysta.

Zrób dzisiaj

Nazwij jedną konkretną rzecz, którą mógłbyś zrobić w ciągu tygodnia, żeby zarobić pierwsze pieniądze, gdyby zaszła taka potrzeba. Nie musisz jej realizować. Wystarczy, że wiesz, jaka to opcja.

Zapasowa opcja nie musi być użyta, żeby działała dla twojego spokoju.

Przypisy — rozdział 2.7

1 Gi Group, badanie nt. pracy dodatkowej Polaków, cytowane w Bankier.pl.