‹ Spis treści
CZĘŚĆ I · 1.5
Pobierz

CZĘŚĆ I · CIAŁO

Kartka, która ratuje życie

Leżysz na chodniku. Nie wiesz dokładnie, co się stało – może zasłabłeś, może potrącił cię rower, może to serce. Wokół ciebie zbiera się kilka osób, ktoś dzwoni pod 112. Za kilka minut przyjeżdża karetka.

Pierwsze pytania ratownika nie dotyczą tego, co boli. Dotyczą tego, na co jesteś uczulony. Jakie leki bierzesz na stałe. Czy chorujesz przewlekle. Jaką masz grupę krwi. To pytania, na które w normalnych okolicznościach odpowiadasz bez zastanowienia – problem w tym, że okoliczności akurat nie są normalne, a ty możesz być nieprzytomny, w szoku albo po prostu zbyt zdezorientowany, żeby cokolwiek z siebie wydobyć.

Jeśli jesteś sam, nieprzytomny albo w szoku – nikt z otaczających cię ludzi nie zna odpowiedzi. Twój telefon leży obok ciebie, zablokowany, i nikt z przypadkowych przechodniów nie ma prawa ani sposobu, żeby się do niego dostać.

To dokładnie ten problem rozwiązuje pomysł, który wydaje się banalny, a uratował już niejedno życie. W połowie 2005 roku brytyjski ratownik medyczny Bob Brotchie zaproponował prosty standard: zapisz w telefonie kontakt do najbliższej osoby pod skrótem „ICE” – In Case of Emergency, czyli „w razie nagłego wypadku” 1. Brotchie wpadł na ten pomysł po serii wyjazdów, w których nie mógł ustalić, kogo powiadomić o wypadku pacjenta – stał nad kimś, kto potrzebował pomocy, i nie miał żadnego sposobu, żeby skontaktować się z kimkolwiek z jego życia. Badanie zlecone wtedy przez Vodafone pokazało, dlaczego to był realny problem: mniej niż jedna czwarta ludzi nosiła przy sobie jakiekolwiek dane kontaktowe osoby, z którą chcieliby, żeby skontaktowano się w razie poważnego wypadku . Pomysł zyskał rozgłos kilka tygodni później, po zamachach w Londynie z lipca 2005 roku, kiedy identyfikacja poszkodowanych i powiadomienie rodzin stały się nagle sprawą na wagę życia, na masową skalę, w tym samym mieście, tego samego dnia.

Współczesne telefony poszły o krok dalej. Większość smartfonów ma dziś funkcję „dane medyczne” albo „ICE”, dostępną z ekranu blokady, bez podawania hasła – dokładnie po to, żeby ratownik mógł ją odczytać, zanim jeszcze zdąży cię o cokolwiek zapytać. Wystarczy, że raz, w spokojnej chwili, wpiszesz tam grupę krwi, leki i jeden numer telefonu.

To samo można zrobić analogowo: mała kartka w portfelu z lekami, alergiami, grupą krwi i numerem do bliskiej osoby. Nie potrzeba do tego żadnej aplikacji – czasem kartka działa nawet lepiej, bo nie wymaga naładowanego telefonu.

Zrób dzisiaj

Ustaw dane medyczne w telefonie (w ustawieniach zdrowia albo kontaktów awaryjnych) albo napisz taką kartkę i włóż ją do portfela. Dziesięć minut, które mogą zaoszczędzić ratownikom kluczowych minut.

Twoje ciało zna swoją historię. Zadbaj, żeby ktoś inny też mógł ją odczytać, kiedy ty nie będziesz w stanie jej opowiedzieć.

Przypisy — rozdział 1.5

1 Historia standardu ICE (Bob Brotchie, 2005), za: Wikipedia, hasło „In Case of Emergency”.