Czas jest zasobem, który znika po cichu
Wynik badania krwi, który miał być rutynowy, wraca z dopiskiem „do konsultacji”. Trzy dni czekania na termin u specjalisty. Przez te trzy dni priorytety człowieka zmieniają się radykalniej niż przez poprzednie trzy lata. Nagle nieważne staje się to, co jeszcze tydzień temu wydawało się pilne – a ważne staje się to, co odkładał od miesięcy: telefon do przyjaciela, z którym stracił kontakt, popołudnie z dzieckiem bez telefonu w ręku, rozmowa z rodzicem, którą wciąż przekładał na „kiedyś”.
Wynik na szczęście okazuje się niegroźny. Ale te trzy dni zostawiają ślad: pytanie, dlaczego trzeba było się przestraszyć, żeby zauważyć, co naprawdę jest ważne. Dlaczego lista priorytetów zmienia się dopiero pod presją.
Czas jest jedynym zasobem, który znika bez względu na to, co robisz – nie da się go odłożyć na poduszkę finansową ani zabezpieczyć polisą. A mimo to wydajemy go często bezrefleksyjnie, bo w przeciwieństwie do pieniędzy nie widać salda, nie ma aplikacji, która pokazuje czerwonym kolorem, że przekraczasz budżet.
Z badania Santander Consumer Banku, przeprowadzonego przez IBRiS na reprezentatywnej próbie tysiąca dorosłych internautów, wynika, że 58 procent Polaków spędza w internecie co najmniej 3 godziny dziennie swojego wolnego czasu – z czego 14 procent poświęca na to 5–6 godzin, a prawie 8 procent ponad 6 godzin 1. To nie jest krytyka bycia online – część tego czasu to praca, kontakt z bliskimi, relaks, na który zasługujesz, rozrywka po ciężkim dniu. Ale warto zapytać samego siebie: czy to jest ta ilość czasu, którą świadomie wybrałeś, czy po prostu ta, która się wydarzyła, bo telefon leżał pod ręką, a wieczór był długi.
Różnica między pieniędzmi a czasem jest taka, że pieniądze, kiedy znikają, zostawiają po sobie pusty rachunek – widoczny, policzalny sygnał ostrzegawczy, który zauważysz przy pierwszym logowaniu do aplikacji bankowej. Czas znika po cichu, godzina po godzinie, bez żadnego wyciągu, który by o tym przypomniał – dopiero z perspektywy roku, miesiąca czy choroby widać, ile go faktycznie poszło donikąd.
Zrób dzisiaj
Znajdź jeden konkretny „pożeracz czasu” w swoim dniu – aplikację, nawyk, rytuał – i ogranicz go dziś o połowę.
Czas nie krzyczy, kiedy go tracisz. Dlatego tak łatwo go nie zauważyć.
Przypisy — rozdział 7.3
1 Santander Consumer Bank / IBRiS, badanie CATI, luty 2024. ↩