‹ Spis treści
CZĘŚĆ VII · 7.4
Pobierz

CZĘŚĆ VII · KIERUNEK

Praca to część ciebie, nie cały ty

Kim jesteś, kiedy nikt cię już nie pyta, czym się zajmujesz?

Dla większości ludzi to pytanie brzmi dziwnie, bo odpowiedź na pytanie „czym się zajmujesz” mają gotową od lat, wyćwiczoną, automatyczną. Znacznie trudniej odpowiedzieć na wersję bez tego pytania w tle.

Stanisław przez czterdzieści lat był dyrektorem produkcji. Znał każdą maszynę w fabryce, każdego pracownika po imieniu, każdy problem, zanim jeszcze ktoś zdążył go zgłosić. Ludzie pukali do jego biura z pytaniami, zanim jeszcze zdążyli je sformułować, wiedząc, że on i tak będzie znał odpowiedź. Kiedy w wieku sześćdziesięciu pięciu lat przeszedł na emeryturę, po uroczystym pożegnaniu z kwiatami i przemówieniem, wrócił do domu – i nie bardzo wiedział, kim teraz jest.

Nie chodziło o brak zajęcia – Stanisław miał ogród, wnuki, plany na podróże, o których mówił od lat. Chodziło o coś głębszego: przez czterdzieści lat odpowiedź na pytanie „kim jesteś” brzmiała „dyrektorem produkcji”. Teraz ta odpowiedź przestała istnieć, a nowej jeszcze nie zdążył sobie zbudować, mimo że formalnie miał więcej czasu niż kiedykolwiek.

To zjawisko – kryzys tożsamości po utracie roli zawodowej, czy to przez emeryturę, zwolnienie, czy zamknięcie firmy – jest dobrze znane badaczom zajmującym się psychologią przejść życiowych. Kiedy tożsamość człowieka jest zbudowana niemal wyłącznie na stanowisku, utrata tego stanowiska usuwa grunt spod nóg w sposób, którego nie da się zrekompensować samym tylko wolnym czasem, choćby było go bardzo dużo.

Problem w tym, że w kulturze, w której pierwsze pytanie na każdym spotkaniu towarzyskim brzmi „czym się zajmujesz”, łatwo zbudować całą tożsamość wokół jednej odpowiedzi. Dopóki ta odpowiedź jest stała, nikt tego nie zauważa – działa jak dobrze skrojone ubranie, o którym się nie myśli, dopóki nagle nie trzeba go zdjąć. Problem ujawnia się dopiero, kiedy odpowiedź nagle znika.

Rozdziały tej książki o umiejętnościach mówiły o tym, jak zabezpieczyć się zawodowo, zdobywając kombinacje kompetencji odpornych na zmiany rynku. Ten rozdział mówi o czymś innym: o zabezpieczeniu samego siebie, niezależnie od tego, jaki zawód akurat wykonujesz. Bo stanowisko można stracić w jeden dzień. Tożsamości zbudowanej szerzej – jako rodzica, sąsiada, kogoś, kto gra w szachy, biega, pomaga innym – nie da się stracić tak łatwo, bo nie zależy od jednej decyzji zarządu ani od jednego telefonu z kadr.

Zrób dzisiaj

Dokończ trzy razy zdanie „jestem kimś, kto…” – bez używania nazwy swojego zawodu ani stanowiska. Zapisz je tam, gdzie je jeszcze dziś zobaczysz.