Rzeczy, które trzymamy z przyzwyczajenia
W piwnicy stoi pudełko z kablami do urządzeń, których dawno nie ma. Szafa kryje ubrania „na schudnięcie” sprzed pięciu lat, wciąż z metką, wciąż „za rok na pewno”. Na półce leży sprzęt sportowy kupiony w przypływie noworocznego entuzjazmu, użyty raz, może dwa. Nikt świadomie nie zdecydował, że to wszystko zostanie. Po prostu zostało – każda rzecz osobno wydawała się warta zatrzymania w chwili, w której trzeba było o niej zdecydować.
Dlaczego tak trudno się tego pozbyć, skoro rozum podpowiada, że to bezużyteczne? Odpowiedź częściowo tkwi w mechanizmie, który psychologowie nazywają efektem posiadania. W klasycznym eksperymencie z 1990 roku Daniel Kahneman, Jack Knetsch i Richard Thaler dali części studentów zwykłe kubki uniwersyteckie, wycenione na kilka dolarów. Ci, którzy dostali kubek, żądali za jego sprzedaż średnio 5,25 dolara. Ci, którzy kubka nie mieli, byli gotowi zapłacić za niego góra 2,25–2,75 dolara 1. Ten sam przedmiot, niemal dwukrotna różnica w wycenie – jedyna różnica polegała na tym, że ktoś go akurat trzymał w ręku, dosłownie kilka minut wcześniej.
Sam fakt posiadania czegoś sprawia, że wydaje nam się warte więcej, niż jest warte obiektywnie. Rozstanie się z tym odczuwamy jak stratę, nawet jeśli nigdy realnie tego nie używamy – mózg księguje wyrzucenie rzeczy po tej samej stronie bilansu, co utratę czegoś wartościowego, niezależnie od tego, czy ta rzecz miała jakąkolwiek realną wartość użytkową.
To dlatego szafy, piwnice i garaże pełne są tzw. „przydasię” – rzeczy trzymanych „na wszelki wypadek” – fraza, która brzmi rozsądnie, a w praktyce oznacza: trzymam to, bo trudniej mi się z tym rozstać, niż to uzasadnić. Gdyby zapytać wprost, po co komuś siedem starych ładowarek do telefonów, których już nie ma, rzadko pada logiczna odpowiedź – pojawia się za to wzruszenie ramion i „a nuż się przyda”.
Zrób dzisiaj
Znajdź jedną rzecz, której nie użyłeś od roku, i pozbądź się jej dzisiaj – oddaj, sprzedaj albo wyrzuć.
„Na wszelki wypadek” bywa najdroższym powodem trzymania czegoś bezużytecznego.
Przypisy — rozdział 8.2
1 Kahneman D., Knetsch J.L., Thaler R.H., Journal of Political Economy, 1990. ↩